{"id":7118,"date":"2018-08-07T00:16:41","date_gmt":"2018-08-06T22:16:41","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2018\/08\/07\/na-mostku-kapitanskim\/"},"modified":"2018-08-07T00:16:41","modified_gmt":"2018-08-06T22:16:41","slug":"na-mostku-kapitanskim","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=7118","title":{"rendered":"Na mostku kapita\u0144skim"},"content":{"rendered":"<p>Wychodz\u0119 wieczorem na balkon. Ocala\u0142, cho\u0107 przez lata ojciec chcia\u0142 si\u0119 go pozby\u0107. Zamurowa\u0107 drzwi, pozostawi\u0107 tylko otw\u00f3r na okno. Chcia\u0142 si\u0119 go pozby\u0107, bo nikt na niego nie wychodzi\u0142. Nikt nie wychodzi\u0142 dlatego, \u017ce kiedy\u015b, na pocz\u0105tku, na balkon wychodzi\u0142o si\u0119 ze strychu. Nie by\u0142o mieszka\u0144, by\u0142 strych, bo &#8222;mo\u017ce kiedy\u015b b\u0119dzie tu mieszkanie&#8221;. Wprawiono drzwi drewniane o dw\u00f3ch skrzyd\u0142ach, podw\u00f3jne, z szybami w g\u00f3rnej cz\u0119\u015bci. Wtedy wsz\u0119dzie by\u0142y okna podw\u00f3jne, a szyby pojedyncze.<\/p>\n<p>Potem powsta\u0142o mieszkanie i ojciec z matk\u0105 mieli tu sypialni\u0119. Na balkon nikt nie wychodzi\u0142, bo drzwi si\u0119 spaczy\u0142y i nie dawa\u0142y si\u0119 otwiera\u0107. A je\u015bli ju\u017c otwarte, to ledwo dawa\u0142y si\u0119 zamkn\u0105\u0107. Nie by\u0142o czasu wychodzi\u0107 na balkon. Po co.<\/p>\n<p>Potem zamieszka\u0142a tu m\u0142oda para, czyli moja dziewczyna i ja. By\u0142o zimno. Po dw\u00f3ch zimach wymienili\u015bmy okna i drzwi balkonowe. Wtedy ojciec zn\u00f3w chcia\u0142 zlikwidowa\u0107 balkon, na kt\u00f3ry nigdy nie by\u0142o jeszcze balustrady. Jednak zrezygnowa\u0142, nawet zafundowa\u0142 niezgorsz\u0105 balustrad\u0119, za niezgorsz\u0105 kwot\u0119. &#8222;Co\u015b ty, nie wiedzia\u0142e\u015b, \u017ce to tyle kosztuje?&#8221; &#8211; powiedzia\u0142. Nie wiedzia\u0142em. Balkon zastawili\u015bmy \u0142\u00f3\u017ckiem, szerokim, du\u017cy pok\u00f3j podzielili\u015bmy na dwa, sypialnia by\u0142a ma\u0142a. Nie spos\u00f3b przej\u015b\u0107 do balkonu. Przechodzili\u015bmy mo\u017ce cztery razy w roku. Drzwi balkonowe uchylali\u015bmy by przewietrzy\u0107, tyle. I tak by\u0142y zas\u0142oni\u0119te kotarami.<\/p>\n<p>Wynie\u015bli\u015bmy si\u0119 z sypialni, by spe\u0142ni\u0107 marzenie c\u00f3rki o swoim pokoju z balkonem. Wreszcie drzwi otwieraj\u0105 si\u0119 szeroko, prowadzi do nich prosta droga. Przechodz\u0119 przez nie, opieram d\u0142onie o balustrad\u0119 i patrz\u0119 przed siebie. W dole biegnie w poprzek ulica, o\u015bwietlona uliczn\u0105 latarni\u0105. Po drugiej stronie &#8211; pawilon i zaro\u015bla. Skarpa, krzewy, rosn\u0105ca rado\u015bnie trawa, drzewa, \u017cywop\u0142ot. Dalej osiedle domk\u00f3w, jak nasz, tylko m\u0142odszych, dlatego \u0142adniejszych. Graj\u0105 \u015bwierszcze, nad g\u0142ow\u0105 przep\u0142ywa w szumie samolot, schodz\u0105c do l\u0105dowania w Krakowie.<\/p>\n<p>Balkon delikatnie drga, zaraz porusza si\u0119 do przodu. Patrz\u0119 w lewo i w prawo, a oto kra\u0144ce budynku ruszy\u0142y w ciemno\u015bci z posad. Z balkonem wysuni\u0119tym jak mostek kapita\u0144ski zbli\u017camy si\u0119 do asfaltu ulicy, przep\u0142ywamy niezmiernie wolno ponad, ju\u017c majacz\u0105 kszta\u0142ty na drugim brzegu. Wznosimy si\u0119 nieco, by nie zawadzi\u0107 o dom lekarza i otaczaj\u0105ce go \u015bwierki, pod nami dachy i latarnie. Dalej teren i droga opada mocno, przez osiedle. Tam m\u00f3j brat, czteroletni, rozp\u0119dzi\u0142 si\u0119 na rowerze i goni\u0142em go, \u017ceby zatrzyma\u0107. Troch\u0119 dalej &#8211; zje\u017cd\u017cali\u015bmy na sankach, gdy ojciec Krzy\u015bka, kuzyna, zabra\u0142 nas jednego, jedynego dnia. Dzie\u0144 by\u0142 s\u0142oneczny i mro\u017any.<\/p>\n<p>Jeszcze dalej &#8211; ulica Powsta\u0144c\u00f3w, na kt\u00f3rej pogania\u0142em m\u00f3j nowy rower, w zapachu ja\u015bmin\u00f3w i upalnej wiosny, porannej rosy i pary tchn\u0105cej z asfaltu i zaro\u015bli. Przep\u0142ywamy nad wysokim budynkiem szpitala, ponad \u015bwiate\u0142kami z okien bloku C, kt\u00f3ry d\u0142ug\u0105 \u015bcian\u0105 ci\u0105gnie si\u0119 ze wschodu na zach\u00f3d. Pami\u0119tam dobrze sal\u0119 na czwartym pi\u0119trze, we wschodnim skrzydle, pozdrawiam j\u0105 wyci\u0105gni\u0119ciem d\u0142oni, cho\u0107 z pewno\u015bci\u0105 nikt nie patrzy teraz za okno i nie widzi mnie na mostku kapita\u0144skim.<\/p>\n<p>Dalej ju\u017c prawie pola, tylko min\u0105\u0107 \u015bcieg obwodnicy dziergany \u015bwiat\u0142ami samochod\u00f3w, szko\u0142\u0119, boisko, posterunek policji, rz\u0105d dom\u00f3w i ten ostatni, przy kt\u00f3rym \u015bwieci samotna lampa. Potem tylko pola, wiatr ciep\u0142y, na szcz\u0119\u015bcie, o tej porze roku, szczekanie ps\u00f3w podnosz\u0105cych pyski do naszego ciemnego kszta\u0142tu, chcia\u0142yby z nami, ale nie mog\u0105, zostaj\u0105 w tyle, rozp\u0142ywamy si\u0119 w ciemno\u015bci.<\/p>\n<p>O \u015bwicie balkon stanie tam, gdzie zawsze, granie budowli niewzruszone na fundamentach, o pi\u0105tej rano przymkniemy balkon, gdy ruszaj\u0105 ulic\u0105 samochody.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wychodz\u0119 wieczorem na&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[27],"tags":[871,269],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7118"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7118"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7118\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7118"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7118"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7118"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}