{"id":7220,"date":"2017-01-06T01:21:54","date_gmt":"2017-01-06T00:21:54","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2017\/01\/06\/tomus\/"},"modified":"2019-05-05T01:42:08","modified_gmt":"2019-05-04T23:42:08","slug":"tomus","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=7220","title":{"rendered":"Tomu\u015b"},"content":{"rendered":"<p>Pozna\u0142em go na czwartym roku studi\u00f3w, po wyborze specjalizacji. By\u0142 spokojny, jakby speszony, ale \u015bwietny w matematyce. Kiedy potem spotkali\u015bmy si\u0119 po dziesi\u0119ciu latach, opowiedzia\u0142 mi pewn\u0105 histori\u0119. Histori\u0119 niezwyk\u0142\u0105, nieprawdopodobn\u0105, mo\u017ce g\u0142upi\u0105, absurdaln\u0105&#8230;? W ka\u017cdym razie histori\u0119, w kt\u00f3rej g\u0142\u00f3wn\u0105 rol\u0119 gra kobieta.<\/p>\n<p>Spotkali\u015bmy si\u0119 wtedy na starym mie\u015bcie, na ulicy, na kt\u00f3rej kamienice z jednej strony ja\u015bnia\u0142y odnowionym tynkiem, a z drugiej &#8211; poczernia\u0142e \u015bciany czeka\u0142y na swoj\u0105 kolej. Do artclubu\u00a0 schodzi\u0142o si\u0119 po schodkach. By\u0142a zima, \u015bnieg i wtorek, drugi po poniedzia\u0142ku najgorszy dzie\u0144 tygodnia, jak na chodzenie do clubu, szczeg\u00f3lnie zim\u0105. Zam\u00f3wi\u0142 dwie szklanki piwa, by\u0142y wysokie i w\u0105skie, jedna dla mnie, druga dla siebie.<\/p>\n<p>Tomu\u015b zacz\u0105\u0142 bez wst\u0119p\u00f3w, \u017ce od o\u015bmiu lat jest \u017conaty i naprawd\u0119 kocha swoj\u0105 \u017con\u0119. Jednak w ci\u0105gu o\u015bmiu lat nie m\u00f3g\u0142 pozby\u0107 si\u0119 pewnej przypad\u0142o\u015bci &#8211; nie by\u0142 w stanie nam\u00f3wi\u0107 swojej kobiety na p\u00f3j\u015bcie do \u0142\u00f3\u017cka. No to nie by\u0142o tak, \u017ce oni tego w og\u00f3le nie robili. Robili to wtedy, kiedy ona chcia\u0142a. Tomu\u015b zreszt\u0105 wyczuwa\u0142 jej ch\u0119ci do\u015b\u0107 dobrze, nauczy\u0142 si\u0119 tego w ci\u0105gu o\u015bmiu lat, a nawet wcze\u015bniej, ju\u017c po czterech latach. Tak marzy\u0142 sobie, \u017ce w ci\u0105gu czterech, mo\u017ce pi\u0119ciu lat to i ona mog\u0142aby si\u0119 nauczy\u0107 jego fazy na seks. Ale jej jako\u015b nie wychodzi\u0142o. Mo\u017ce si\u0119 nie stara\u0142a.<\/p>\n<p>Tak oko\u0142o pi\u0105tego roku Tomu\u015b poczu\u0142 rozdarcie. Rozdarcie, jak mu si\u0119 teraz wydaje, ros\u0142o i wcze\u015bniej, ale dopiero wtedy Tomu\u015b zda\u0142 sobie z niego spraw\u0119. W ko\u0144cu by\u0142 m\u0119\u017cczyzn\u0105 normalnym i zdrowym, tylko troch\u0119 speszonym. W ka\u017cdym razie zauwa\u017cy\u0142, \u017ce nierzadko ma ochot\u0119, ale na ochocie musi poprzesta\u0107, bo nic wi\u0119cej nie jest w stanie zrobi\u0107. Tak, z tego wyra\u017anie zda\u0142 sobie spraw\u0119.<\/p>\n<p>Mo\u017ce z powodu rozdarcia, a mo\u017ce poprzez t\u0119 szczeg\u00f3ln\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107, kt\u00f3r\u0105 zyskuje si\u0119, gdy cz\u0142owiek jest rozdarty, Tomu\u015b zacz\u0105\u0142 dostrzega\u0107 u kole\u017canek z pracy te momenty, ch\u0119ci, marzenia, kiedy one chcia\u0142y. \u015awietnie je wyczuwa\u0142, trzeba przyzna\u0107, wi\u0119c koniec ko\u0144c\u00f3w pozosta\u0142o ju\u017c naprawd\u0119 niewiele, w zasadzie nie musia\u0142 wiele robi\u0107, wystarczy\u0142o porozumiewawcze spojrzenie, drobne gesty, niby przypadkowe dotkni\u0119cie i potem wsp\u00f3lne kroki, w t\u0119 sam\u0105 stron\u0119. Jedno si\u0119 nie zmieni\u0142o. Tomu\u015b nie by\u0142 w stanie uwie\u015b\u0107 \u017cadnej kobiety, je\u015bli ona akurat nie chcia\u0142a by\u0107 uwiedziona.<\/p>\n<p>Jak to bywa, pewien stan rzeczy nie mo\u017ce trwa\u0107 w niesko\u0144czono\u015b\u0107. Ta jedyna kobieta, kt\u00f3r\u0105 kocha\u0142, dowiedzia\u0142a si\u0119, zreszt\u0105 po prostu wyczu\u0142a, bo kobiety czuj\u0105 takie rzeczy. A i m\u0119\u017cczy\u017ani te\u017c wyczuwaj\u0105. Ko\u0144czyli\u015bmy trzeci\u0105 kolejk\u0119 wysokich szklanek, gdy Tomu\u015b opowiedzia\u0142 mi o tej wa\u017cnej rozmowie. Zdarzy\u0142a si\u0119 wieczorem, raczej w po\u0142owie nocy, a by\u0142o ju\u017c nad ranem, przy stole w kuchni, na kt\u00f3rym sta\u0142y dwa zimne kubki: herbatki zielonej i herbatki z any\u017cem. Tomu\u015b pi\u0142 z any\u017cem. Ustalili wsp\u00f3lnie, ale m\u00f3wi\u0142a tylko ona, Tomu\u015b potakiwa\u0142: \u017ce z kobietami (innymi) koniec. Na co Tomu\u015b zgodzi\u0142 si\u0119 od razu. Zgodzi\u0142 si\u0119 szybko, bo speszy\u0142a go jej wyrozumia\u0142o\u015b\u0107, wielkoduszno\u015b\u0107 kobiety, kt\u00f3r\u0105 kocha\u0142.<\/p>\n<p>Powiecie mi, \u017ce to si\u0119 nie zdarza, szczeg\u00f3lnie u kobiet, takie pob\u0142a\u017canie. Nie wiem, wtedy nie mia\u0142em czasu si\u0119 nad tym zastanawia\u0107, bo Tomu\u015b siedzia\u0142 naprzeciwko mnie, patrzy\u0142 spokojnym wzrokiem, a ja wiedzia\u0142em, \u017ce jego wzrok jest przenikliwy, mimo \u0142agodno\u015bci i lekkiego speszenia. Tomu\u015b w og\u00f3le \u015bwietnie wyczuwa\u0142 ludzkie nastroje, nie tylko kobiece. Ba\u0142em si\u0119, \u017ce zauwa\u017cy, \u017ce podejrzewam, \u017ce zmy\u015bla. Jego zmy\u015blanie nie by\u0142oby przecie\u017c dziwne, bior\u0105c pod uwag\u0119 sze\u015b\u0107 pustych szklanek, jakie sta\u0142y mi\u0119dzy nami.<\/p>\n<p>Jak si\u0119 potoczy\u0142a ta historia? Tomu\u015b miota\u0142 si\u0119 mi\u0119dzy ch\u0119ci\u0105, zniech\u0119ceniem i beznadziej\u0105, zacz\u0105\u0142 notowa\u0107 dni apetytu obecnej, jedynej kobiety. Jak wi\u0119zie\u0144, kt\u00f3ry na \u015bcianie wypisuje daty. Zacz\u0105\u0142 od urodzin swojej \u017cony, bo przypuszcza\u0142, \u017ce kiedy jak kiedy, ale wtedy powinna chcie\u0107. Jednak nie. Dopiero nast\u0119pnego dnia zobaczy\u0142 w jej oczach iskierki. Pojawi\u0142y si\u0119 i kolejnego dnia. Przy czwartej szklance piwa Tomu\u015b wyci\u0105gn\u0105\u0142 wy\u015bwiechtany zeszyt. Otworzy\u0142 go i po\u0142o\u017cy\u0142 przede mn\u0105. Zobaczy\u0142em szereg liczb:<\/p>\n<p><span>2 3 5 7 11 13 17 19 23 29 31 37 41 43 47 53 59 61 67 71 73 79 83 89 97 101 103 107 109 113 127 131 137 139 149 151 157 163 167 173 179 181 191 193 197 199 211 223 227 229 233 239 241 251 257 263 269 271 277 281 283 293 307 311 313 317 331 337 347 349 353 359<\/span>&#65279;&#65279;<\/p>\n<p>Czy wiem, o co chodzi? &#8211; zapyta\u0142 mnie. Nie wiedzia\u0142em, zreszt\u0105 w tamtym momencie my\u015blenie nie by\u0142o ju\u017c moj\u0105 mocn\u0105 stron\u0105. Zamiesza\u0142em g\u0142ow\u0105 nieokre\u015blony znak w powietrzu. &#8222;To s\u0105 liczby pierwsze&#8221; powiedzia\u0142 Tomu\u015b. &#8222;Po trzech latach sprawdzi\u0142em, bez w\u0105tpienia. To dni po\u017c\u0105dania mojej \u017cony. Pocz\u0105wszy od daty jej urodzin. W ci\u0105gu trzech lat jest zgodno\u015b\u0107 stuprocentowa. \u015arednio wypada wi\u0119c raz na pi\u0119\u0107 dni. To nie\u017ale, co?&#8221;<\/p>\n<p>Popatrzy\u0142 na mnie. Tym razem nie by\u0142o w jego wzroku nic ze speszenia. Jego twarz promienia\u0142a szcz\u0119\u015bciem, szcz\u0119\u015bciem tera\u017aniejszym i tym przysz\u0142ym, przepowiedzianym poprzez rz\u0105d cyferek.\u00a0 Poczu\u0142em si\u0119, jakbym w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142 z wyprawy na Ksi\u0119\u017cyc.&#65279;<\/p>\n<p><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" src=\"wp-content\/uploads\/2019\/03\/_F1A4087fotPiotrKubic.jpg\" alt=\"puste molo i kobieta\" width=\"500\" height=\"333\" \/><\/p>\n<p>Tekst umieszczony r\u00f3wnie\u017c na blogu <a href=\"http:\/\/patrz.kubic.info\/index.php\/2017\/01\/tomus\/\">Patrz!<\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pozna\u0142em go na &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[18,909],"tags":[435,590,894,895,38],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7220"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7220"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7220\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8908,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7220\/revisions\/8908"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7220"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7220"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7220"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}