{"id":7286,"date":"2016-02-07T00:25:56","date_gmt":"2016-02-06T23:25:56","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2016\/02\/07\/sobota-rtec-rozsadzi-termometr\/"},"modified":"2019-05-05T01:42:09","modified_gmt":"2019-05-04T23:42:09","slug":"sobota-rtec-rozsadzi-termometr","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=7286","title":{"rendered":"Sobota, &#8222;rt\u0119\u0107 rozsadzi termometr&#8221;"},"content":{"rendered":"<p>Sobota. Leniwy poranek. Pierwszy dzie\u0144 od wielu, w kt\u00f3rym nie trzeba s\u0142ucha\u0107 budzika.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><em>P\u0119dz\u0105 chmury na wietrze<\/em><br \/><em>czarne, ci\u0119\u017ckie i ob\u0142e, <\/em><br \/><em>ro\u015bnie rt\u0119\u0107 w termometrze,<\/em><br \/><em>rosn\u0105 s\u0142owa i ob\u0142\u0119d,<\/em><\/p>\n<p>Min\u0119\u0142y ju\u017c czasy, w kt\u00f3rych sobota i niedziela, dra\u017cliwe, goni\u0142y si\u0119 niecierpliwie. Tyle \u017cmudnych analiz by\u0142o trzeba, by doj\u015b\u0107, \u017ce sobota ma prawo bole\u0107, zw\u0142aszcza po pracowitym tygodniu. \u017be spok\u00f3j i ulga pojawia si\u0119 dopiero niedzielnego wieczora, podczas planowania kolejnego tygodnia.<\/p>\n<p>&#8211; Dzieci, co robimy dzisiaj?<\/p>\n<p>Pytanie pada przy stole, w trakcie \u015bniadania. Kartka papieru, na kt\u00f3rej pojawiaj\u0105 si\u0119 kolejne punkty: sprz\u0105ta\u0107 kuchni\u0119, umy\u0107 ziemniaki, i\u015b\u0107 na spacer, na spacerze &#8211; zagl\u0105dn\u0105\u0107 do biblioteki.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><em>wchodzi siny, opierzch\u0142y,<\/em><br \/><em>trupi miesi\u0105c zza domostw,<\/em><br \/><em>krew jak poci\u0105g po\u015bpieszny<\/em><br \/><em>huczy poprzez \u015bwiadomo\u015b\u0107<\/em><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><em>coraz pr\u0119dzej i wreszcie &#8212;<\/em><br \/><em>galop, galop pod pulsem! &#8212;<\/em><br \/><em>wichrem porwie ten wiersz ci\u0119<\/em><br \/><em>tak jak ob\u0142\u0119d, jak b\u00f3l sam.<\/em><\/p>\n<p>Idziemy w d\u00f3\u0142, do rynku, gdy niebo si\u0119 przeja\u015bnia. Zapach ciep\u0142awej wilgoci uderza mnie szpikulcem wspomnie\u0144, na pustym chodniku prowadz\u0105cym do miasta widz\u0119 nagle siebie, samotnego, dziesi\u0119cioletniego, jak teraz moja c\u00f3rka. Nade mn\u0105 ci\u0105gle te same drzewa, jeszcze. P\u0142yn\u0119 w dw\u00f3ch \u015bwiatach, obezw\u0142adniony aromatem przesz\u0142o\u015bci, gdy przechodzimy poprzez drobne uliczki, na Ma\u0142y Rynek.<\/p>\n<p>W wypo\u017cyczalni dzieci same za\u0142atwiaj\u0105 swoje sprawy, ja nie\u015bmia\u0142o przesuwam wzrokiem po p\u00f3\u0142kach. Widz\u0119 pojedyncze egzemplarze serii, kt\u00f3re czyta\u0142em kiedy\u015b. Tak sobie wyci\u0105gam tom Antologii Poezji Polskiej 1914&#8211;1939. Otwieram, przebiegam wzrokiem. Dzieci do mnie:<\/p>\n<p>&#8211; Idziemy?<\/p>\n<p>Czytam na g\u0142os:<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><em>W wierszu burza i morze,<\/em><br \/><em>w\u0142osy kobiet i komet.<\/em><br \/><em>Wicher okno otworzy!<\/em><br \/><em>Rt\u0119\u0107 rozsadzi termometr!<\/em><\/p>\n<p>Wybuchamy \u015bmiechem.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><em>Ach! Jak z \u017cy\u0142y otwartej<\/em><br \/><em>krew tym wierszem si\u0119 s\u0105czy.<\/em><br \/><em>\u015awit przype\u0142znie o czwartej.<\/em><br \/><em>Bromu! \u015awiat\u0142a! Czas ko\u0144czy\u0107.<\/em><\/p>\n<p>&#8211; Tata, chcesz, mog\u0119 ci po\u017cyczy\u0107 t\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 na moje konto &#8211; m\u00f3wi Beniamin. Zaniem\u00f3wi\u0142em. Pr\u00f3buj\u0119 przeanalizowa\u0107, czy ja b\u0119d\u0119 mia\u0142 czas do niej zajrze\u0107, \u017ce to jeszcze jedna rozpocz\u0119ta, a nie zako\u0144czona ksi\u0105\u017cka, lecz te wszystkie pytania zamieraj\u0105 wobec faktu: moja odmowa b\u0119dzie jak \u015bwi\u0119tokradztwo. St\u0142amsz\u0119 w siedmioletnim cz\u0142owieku jedn\u0105 drobn\u0105 iskr\u0119 \u017cycia. Zgadzam si\u0119. Musz\u0119 si\u0119 zgodzi\u0107, to m\u00f3j obowi\u0105zek; potem obowi\u0105zkiem b\u0119dzie zagl\u0105dn\u0105\u0107 do ksi\u0105\u017cki i jeszcze opowiedzie\u0107 o niej dzieciom. Obowi\u0105zkiem ojca, kt\u00f3ry sta\u0142 si\u0119 ojcem, nie przez przypadek, co wi\u0119cej. Beni bierze tom, idzie do bibliotekarki i m\u00f3wi:<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 jeszcze to na moje konto. <br \/>I do mnie, gdy wraca:<br \/>&#8211; Tata masz czas do sz\u00f3stego marca.<\/p>\n<p>W sklepie spo\u017cywczym kupujemy bu\u0142ki, siadamy na \u0142awce i gryziemy je, obserwuj\u0105c kr\u0119c\u0105ce si\u0119 w k\u00f3\u0142ko, po naszym rynku, samochody. Potem droga powrotna prowadzi wzd\u0142u\u017c muru cmentarnego na wysokiej skarpie.<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><em>To pa\u017adziernik ju\u017c czarnym<\/em><br \/><em>palcem puka do okna.<\/em><br \/><em>Zapach li\u015bci &#8212; cmentarny.<\/em><br \/><em>Wieczno\u015b\u0107 &#8212; pusta, okropna.<\/em><\/p>\n<p>Mam niewiele czasu, zbieram si\u0119 do pracy mimo, \u017ce sobota. Szybki obiad, pakowanie sprz\u0119tu, drobne porz\u0105dki, dziesi\u0105tki ma\u0142ych czynno\u015bci potrzebnych, by tak po prostu wyj\u015b\u0107 z domu. I by potem do niego powr\u00f3ci\u0107. Na podw\u00f3rku patrz\u0119 mimochodem&#8230;<\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\"><em>Spojrzysz w niebo: to przed\u015bwit,<\/em><br \/><em>otch\u0142a\u0144 sina i martwa.<\/em><br \/><em>Wtedy wylej we wszech\u015bwiat<\/em><br \/><em>wiersz &#8212; jak \u0142y\u017ck\u0119 lekarstwa.<\/em><\/p>\n<p style=\"padding-left: 30px;\">\u00a0<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\">przytoczony wiersz to &#8222;Poeta&#8221; W\u0142adys\u0142awa Broniewskiego<em><br style=\"text-align: right;\" \/><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Sobota. Leniwy &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[27,909],"tags":[893,373,872,38,70],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7286"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7286"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7286\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8925,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7286\/revisions\/8925"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7286"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7286"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7286"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}