{"id":7330,"date":"2015-10-01T00:31:59","date_gmt":"2015-09-30T22:31:59","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2015\/10\/01\/slonce-stoi-najwyzej-marta\/"},"modified":"2019-05-05T01:42:09","modified_gmt":"2019-05-04T23:42:09","slug":"slonce-stoi-najwyzej-marta","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=7330","title":{"rendered":"S\u0142o\u0144ce stoi najwy\u017cej. Marta"},"content":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 gor\u0105cego lata. S\u0142o\u0144ce stoi najwy\u017cej. Wspinamy si\u0119, Beni i ja, rowerami, na pag\u00f3rek, ulic\u0105 Warszawsk\u0105. Jedziemy obejrze\u0107 nasze miasteczko z tamtej strony, z g\u00f3ry, tam, gdzie auta wyruszaj\u0105 na Warszaw\u0119. &#8222;Na Warszaw\u0119&#8221;, tak m\u00f3wimy, cho\u0107 nasza mie\u015bcina ma z Warszaw\u0105 tyle wsp\u00f3lnego, co skarpetka z kapeluszem. Duszny zapach rozgrzanego asfaltu miesza si\u0119 z pomrukiem podje\u017cd\u017caj\u0105cej do nas od ty\u0142u ci\u0119\u017car\u00f3wki. T\u0119dy skracaj\u0105 sobie drog\u0119 auta jad\u0105ce ze \u015al\u0105ska na p\u00f3\u0142noc, na Warszaw\u0119 w\u0142a\u015bnie.<\/p>\n<p>Tu\u017c przed szczytem droga skr\u0119ca w prawo i dochodzi do obwodnicy. P\u0119dz\u0105 ni\u0105 dalecy podr\u00f3\u017cni dla kt\u00f3rych my nie jeste\u015bmy nawet epizodem na ich trasie. Za chwil\u0119 sp\u0142yn\u0105 w d\u00f3\u0142 i dwoma zygzakami, na przestrzeni dw\u00f3ch kilometr\u00f3w, min\u0105 t\u0119 mie\u015bcin\u0119, jak dziesi\u0105tki innych.<\/p>\n<p>Zatrzymujemy si\u0119 przy przystanku, na kt\u00f3rym kiedy\u015b sta\u0142a wiata z falistej blachy. Patrzymy na po\u0142udnie, tam w k\u0142\u0119bach zieleni pl\u0105cz\u0105 si\u0119 znane nam uliczki. Ko\u015bci\u00f3\u0142, szpital, kaplica cmentarna. Szpaler drzew na horyzoncie, na przeciwleg\u0142ym pag\u00f3rku, w odleg\u0142o\u015bci p\u00f3\u0142tora kilometra. Gor\u0105ce powietrze stoi, a my w nim.<\/p>\n<p>Nagle dostrzegam posta\u0107. Dziewczyna siedzi kilka metr\u00f3w od przystanku, na zakurzonym poboczu. Ma stopy z\u0142\u0105czone, kolana podci\u0105gni\u0119te w g\u00f3r\u0119, na udach opiera notatnik, notebook albo terminarz. Jest zaj\u0119ta sob\u0105. Poznaj\u0119 j\u0105&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Marta? Co ty tu robisz? Jeste\u015b w naszej dziurze i nie dajesz zna\u0107? Ale historia! Przejazdem, oczywi\u015bcie. Rozumiem, i tak nie mia\u0142aby\u015b czasu wpa\u015b\u0107. No ale przynajmniej sms&#8230; Widz\u0119, piszesz, notujesz, organizujesz co\u015b&#8230;<\/p>\n<p>Powietrze zafalowa\u0142o, lecz nie od wiatru. Trudno ogarn\u0105\u0107 otoczenie. Odczuwam sygna\u0142y z ka\u017cdej cz\u0119\u015bci cia\u0142a: gor\u0105co, gor\u0105co&#8230; Bezruch, Marta nie rusza si\u0119 tak\u017ce. \u0141odygi wysokiej trawy stoj\u0105 martwo w rowie, obwodnic\u0105 ci\u0105gn\u0105 samochody, te w odleg\u0142o\u015bci kilometra s\u0105 jak mr\u00f3wki, te przeje\u017cd\u017caj\u0105ce obok nas to l\u015bni\u0105ce, ja\u015bniej\u0105ce w piek\u0105cym s\u0142o\u0144cu metalowe, wielkie i wyd\u0142u\u017cone krople. Czekam, nie chc\u0119 przeszkadza\u0107.<\/p>\n<p>Wtem czuj\u0119 lekkie drgnienie. Co\u015b rusza. Teraz widz\u0119, \u017ce jeste\u015bmy na platformie, kt\u00f3ra powoli zacz\u0119\u0142a si\u0119 przesuwa\u0107. Za ni\u0105 zwyra\u017ania\u0142a kolejna platforma, ci\u0105gn\u0105 teraz obie, jedna za drug\u0105. To poci\u0105g! Marta siedzi w nim nieporuszona.<\/p>\n<p>&#8211; Musimy schodzi\u0107 &#8211; m\u00f3wi\u0119 do Beniamina. Chwytam jego rower i zestawiam w traw\u0119, potem robi\u0119 to samo z moim rowerem. &#8211; Schodzimy &#8211; m\u00f3wi\u0119 do Marty, bior\u0119 Beniamina na r\u0119ce i opuszczamy poci\u0105g, kt\u00f3ry oddalaj\u0105c si\u0119 jest coraz mniejszy. Falowanie powietrza ustaje, zostajemy zn\u00f3w w bezruchu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dzie\u0144 gor\u0105cego lata. &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[27,909],"tags":[413,590,896,874,38],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7330"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7330"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7330\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":8934,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7330\/revisions\/8934"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7330"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7330"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7330"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}