{"id":7510,"date":"2014-05-31T23:51:59","date_gmt":"2014-05-31T21:51:59","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2014\/05\/31\/cisza-wypelniona-wieczorem\/"},"modified":"2014-05-31T23:51:59","modified_gmt":"2014-05-31T21:51:59","slug":"cisza-wypelniona-wieczorem","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=7510","title":{"rendered":"Cisza wype\u0142niona wieczorem"},"content":{"rendered":"<p>Zgas\u0142 wreszcie d\u0142ugi dzie\u0144. Ostatnie jego \u015bwiat\u0142o by\u0142o rozproszone, pochodzi\u0142o z ciemniej\u0105cego nieba. S\u0142o\u0144ce, kt\u00f3re pochyla si\u0119 nad horyzontem, a potem za nim si\u0119 skrywa (co stwierdza obserwator na ziemi) o\u015bwietla jeszcze po\u0142o\u017cone wy\u017cej chmury. Tak by\u0142o u nas, gdy dom stoj\u0105cy na skarpie spogl\u0105da\u0142 w d\u00f3\u0142 ciemnej ulicy, lecz zerkn\u0105wszy z kuchennego okna w g\u00f3r\u0119, w stron\u0119 wschodu, widzieli\u015bmy jakby o\u015bnie\u017cone szczyty g\u00f3rskie, o\u015bwietlone promieniami niedostrzegalnego ju\u017c dla nas s\u0142o\u0144ca mleczne sk\u0142\u0119bienia chmur, tylko ich g\u00f3rne grzbiety.<\/p>\n<p>Potem, siedz\u0105c przy oknie wychodz\u0105cym na zach\u00f3d, z wysoko\u015bci pierwszego pi\u0119tra widzia\u0142em ju\u017c tylko kawa\u0142ek bladoniebieskiego nieba, niewielki, jaki pozosta\u0142 mi\u0119dzy drzewami i dachami s\u0105siednich dom\u00f3w. W dole &#8211; ciemnie podw\u00f3rko. Za mn\u0105 usypia\u0142y dzieci, w takt czytanej przeze mnie historii przej\u0119\u0142y rytm s\u0142\u00f3w i zamieni\u0142y go w spokojne oddechy.<\/p>\n<p>Wieczorna cisza, kt\u00f3ra wype\u0142niona jest szumem opon przeje\u017cd\u017caj\u0105cych samochod\u00f3w i tykaniem \u015bciennych zegar\u00f3w. Szmerem wody w kranie za \u015bcian\u0105, u kuzynki-s\u0105siadki oraz szumem, kt\u00f3ry s\u0142yszy si\u0119 w centrum m\u00f3zgu, dok\u0142adnie mi\u0119dzy prawym i lewym uchem, mi\u0119dzy oczami a potylic\u0105. Prawdziw\u0105 cisz\u0119 spotka\u0107 mo\u017cna chyba tylko we \u015bnie.<\/p>\n<p>Przenios\u0142em si\u0119 do kuchni przed chwil\u0105. Moje biurku jest w przedpokoju i zwykle tam pracuj\u0119, lecz towarzysz\u0105 mi tylko \u015bciany, nawet je\u015bli wisz\u0105 na nich mapy nieba oraz plakat &#8222;Kosmosu&#8221; Gombrowicza. Teraz patrz\u0119 za okno siedz\u0105c w ciemno\u015bci. Zza uchylonego skrzyd\u0142a okiennego dochodzi odg\u0142os jakby daleki, lec\u0105cego samolotu. Ale on nie cichnie tak, jak przelatuj\u0105cy samolot; wiem, \u017ce to agregat ch\u0142odniczy w sklepie po drugiej stronie ulicy. Agregat to bana\u0142, ale to nie ma znaczenia, skoro przywo\u0142uje historie przemierzania Kosmosu opisane przez Lema.<\/p>\n<p>Ioana przysy\u0142a mi smsy zza dw\u00f3ch granic, siedmiuset kilometr\u00f3w. Otwieram szerzej okno, ch\u0142odny oddech ogarnia twarz. Zapach wydaje si\u0119 taki sam, jak w tych wielu miejscach, kt\u00f3re pami\u0119tam, w kt\u00f3rych czai\u0142a si\u0119 tajemnica. Gdy mia\u0142em dziesi\u0119\u0107 lat ciemno\u015b\u0107 w g\u00f3rskiej wiosce niedaleko My\u015blenic by\u0142a tajemnic\u0105. W niej wychowa\u0142 si\u0119 m\u00f3j ojciec, a gdy chodzi\u0142 noc\u0105 przez las, drogowskazem by\u0142y mu gwiazdy. To opowie\u015b\u0107 dla mnie tak ba\u015bniowa jak marzenia cz\u0142owieka o sp\u0119dzeniu jednej doby na Marsie. Z t\u0105 jedn\u0105 wiosk\u0105 zwi\u0105za\u0142a mnie moja rodzina, tam przyje\u017cd\u017cali\u015bmy i j\u0105 b\u0119d\u0119 wspomina\u0142 dop\u00f3ki b\u0119dzie \u017cy\u0142a moja pami\u0119\u0107. Dla mnie niezwyk\u0142a, cho\u0107 takich wiosek i takich bab\u0107 jak moja, w okolicy by\u0142y setki, a w ca\u0142ej Polsce &#8211; tysi\u0105ce. To przecie\u017c normalne, ale dla mnie &#8211; niepoj\u0119te, bo jest w tych dw\u00f3ch faktach jaka\u015b nieci\u0105g\u0142o\u015b\u0107, niesp\u00f3jno\u015b\u0107, jakby pochodzi\u0142y one do dw\u00f3ch zupe\u0142nie r\u00f3\u017cnych \u015bwiat\u00f3w.<\/p>\n<p><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" src=\"wp-content\/uploads\/2019\/03\/BeniCentrumKop_F1A7283.jpg\" alt=\"Centrum Nauki Kopernik, Warszawa, fot. Piotr Kubic\" width=\"500\" height=\"333\" \/><\/p>\n<p>Ucich\u0142 jednak ch\u0142odniczy generator, znik\u0142 na chwil\u0119 tworzony przez niego czar tajemnicy. Beniamin przyszed\u0142 do mnie przez ciemno\u015b\u0107, obudzi\u0142 si\u0119. Wysuszy\u0142em nieco wilgotne w\u0142osy, przebrali\u015bmy g\u00f3rn\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 pid\u017camy i odprowadzi\u0142em go do \u0142\u00f3\u017cka, nad kt\u00f3rym szybko rozleg\u0142 si\u0119 jego miarowy oddech.<\/p>\n<p>To, \u017ce siedz\u0119 sam w kuchni wzi\u0119\u0142o si\u0119 st\u0105d, \u017ce nie ma w pobli\u017cu mojej dziewczyny. Gdyby by\u0142a, nie by\u0142bym tu, w ciemno\u015bci, nie siedzia\u0142bym przy otwartym mi w twarz oknie, nie ubra\u0142bym czapki z daszkiem i polaru, nasun\u0105wszy na g\u0142ow\u0119 jego kaptur. I nie pisa\u0142bym. Wi\u0119c sk\u0105d si\u0119 bierze to pisanie?<\/p>\n<p>Zapach ciep\u0142ego wieczora to te\u017c wspomnienie letnich oboz\u00f3w w wiosce niedaleko Koszalina. Kiedy\u015b spa\u0142em tam tu\u017c przy otwartym oknie, usypia\u0142 mnie ciep\u0142y ch\u0142\u00f3d nocy, a budzi\u0142o ch\u0142odne ciep\u0142o poranka. Dzi\u015b my\u015bl\u0119, \u017ce by\u0142o to jedno z najszcz\u0119\u015bliwszych do\u015bwiadcze\u0144 w moim \u017cyciu. I sumuj\u0105c ju\u017c brawurowo i nieodpowiedzialnie najr\u00f3\u017cniejsze wra\u017cenia i przemy\u015blenia napisz\u0119, \u017ce wszystkie sztuki teatralne, powie\u015bci i wiersze, skomplikowane dzie\u0142a muzyczne, malarskie i wszelakie zaczynaj\u0105 si\u0119 i prowadz\u0105 do tego stanu, w jaki si\u0119 wpada zasypiaj\u0105c w\u015br\u00f3d traw z widokiem na stoj\u0105ce drzewa. Drzewa czy to w\u015br\u00f3d letnich li\u015bci, czy nagie, z biegn\u0105cymi po nich stru\u017ckami zastyg\u0142ego lodu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zgas\u0142 wreszcie d\u0142ugi &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[27],"tags":[893,607,719,872,269],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7510"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7510"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7510\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7510"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7510"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7510"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}