{"id":7848,"date":"2012-02-12T17:57:39","date_gmt":"2012-02-12T16:57:39","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2012\/02\/12\/sobota-wolna-od-pracy-prawie\/"},"modified":"2012-02-12T17:57:39","modified_gmt":"2012-02-12T16:57:39","slug":"sobota-wolna-od-pracy-prawie","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=7848","title":{"rendered":"Sobota wolna od pracy (prawie)"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Dzi\u015b cz\u0119sto wracam my\u015bl\u0105 do wczoraj. Dzie\u0144 jak tydzie\u0144&#8230;. Up\u0142yw czasu czuje si\u0119 poprzez zmiany emocji, w najprostszej postaci &#8211; z pozytywnych na negatywne i odwrotnie. Im cz\u0119stsze zmiany, tym subiektywny czas p\u0142ynie <\/font><font size=\"2\"> szybciej<\/font><font size=\"2\">. To dlatego w utworach mistrz\u00f3w (teraz przypominam sobie np. te organowe, Bacha) g\u0119sto po sobie zmieniaj\u0105 si\u0119 akordy dur i moll, ze zmniejszonymi po\u015brodku (tak z grubsza rzecz bior\u0105c, oczywi\u015bcie). Po pi\u0119tnastominutowym utworze ma si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce min\u0119\u0142y lata. (To dlatego niezainteresowani nudz\u0105 si\u0119 koszmarnie.)<\/p>\n<p>Wczoraj mollowe by\u0142o zm\u0119czenie, za\u015b akordy zmniejszone (te nios\u0105ce porz\u0105dne ciosy) gra\u0142a przypad\u0142o\u015b\u0107 parali\u017cuj\u0105ca mi\u0119\u015bnie i zmuszaj\u0105ca &#8211; raz do przebywania w zasi\u0119gu bia\u0142ej miski z \u0142azienki, innym razem &#8211; do d\u0142ugiej literatury starych gazet na odosobnieniu, kt\u00f3rego symbol sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z dw\u00f3ch literek \u0142atwo mo\u017cecie odcyfrowa\u0107. Szcz\u0119\u015bcie &#8211; \u017ce da\u0142o si\u0119 cho\u0107 czyta\u0107. <\/p>\n<p>Dobrze, teraz przejd\u017amy do tonacji majorowych. Do fryzjera sp\u00f3\u017anili\u015bmy si\u0119 tylko pi\u0119\u0107 minut, zreszt\u0105 i tak jeszcze nasze miejsce by\u0142o zaj\u0119te. Beniamin pokornie da\u0142 si\u0119 ostrzyc, jego ojciec &#8211; te\u017c pokornie. Potem, na lodowisko powsta\u0142e na czas ferii w naszym miasteczku, przybyli\u015bmy pierwsi. Zaraz po nas przydrepta\u0142 jeden pan (dwudziestokilkuletni ch\u0142opak), kt\u00f3ry podnosz\u0105c \u017caluzje w oknach ma\u0142ego baraczka wystraszy\u0142 Beniamina. Ten zacz\u0105\u0142 si\u0119 \u015bmia\u0107: lodowisko jednak <span style=\"font-style: italic;\">b\u0119dzie<\/span>. Bo kto to wiedzia\u0142 &#8211; ani kartki z godzinami, ani og\u0142oszenia, tylko numer z kierunkowym do Warszawy. <\/p>\n<p>Otoczone band\u0105 boisko do koszyk\u00f3wki &#8211; to samo, na kt\u00f3rym dwadzie\u015bcia pi\u0119\u0107 lat temu Piotr grywa\u0142 z kolegami <span style=\"font-style: italic;\">w nog\u0119<\/span> pi\u0142eczk\u0105 tenisow\u0105 &#8211; teraz zosta\u0142o skute lodem. Te same drzewa, ten sam budynek liceum, te same korytarze, w kt\u00f3rych z dr\u017ceniem Piotr czeka\u0142 na kolejn\u0105 <span style=\"font-style: italic;\">imprez\u0119<\/span> (klas\u00f3wk\u0119) z chemii czy fizyki, te same \u0142awki, gdzie kolega pierwszoklasista dawa\u0142 popis <span style=\"font-style: italic;\">palenia tytoniu<\/span>. <\/p>\n<p>Sara na \u0142y\u017cwach je\u017adzi, Beniamina si\u0119 nosi, i co chwila &#8211; podnosi. Piotr na \u0142y\u017cwach jest trzeci raz, ale teraz opiekuje si\u0119 dzie\u0107mi, wi\u0119c musi umie\u0107 <span style=\"font-style: italic;\">wszystko<\/span> i <span style=\"font-style: italic;\">bez dyskusji<\/span> i <span style=\"font-style: italic;\">od razu<\/span>, i <span style=\"font-style: italic;\">nie ma mowy<\/span> o traceniu przytomno\u015bci, padaniu na twarz \u0142amaniu sobie czaszki (jak to ju\u017c bywa\u0142o). Czasem tylko <span style=\"font-style: italic;\">wizja<\/span> bia\u0142ej miski mu powraca, a wtedy po prostu zostawia Beniego <span style=\"font-style: italic;\">na lodzie<\/span> i \u0142apie kilka oddech\u00f3w. Ale zaraz wraca. I tak a\u017c do nast\u0119pnej wizji. Wizjoner.<\/p>\n<p>Przed i po obiedzie na przemian akordy mollowe i zmniejszone &#8211; wizja bia\u0142ej miski (jeszcze nie: <span style=\"font-style: italic;\">myszki<\/span>) oraz solo (odosobnienie z lektur\u0105), wreszcie d\u0142u\u017csza pauza z fermat\u0105 &#8211; drzemka. Potem, w <span style=\"font-style: italic;\">largo<\/span> zachodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca, wyprawa do podmiasteczkowej wsi, kt\u00f3rej jeszcze cztery lata temu prawie nikt nie zna\u0142, gdzie teraz w \u015bnie\u017cne dni zmierzaj\u0105 karawany pojazd\u00f3w z <span style=\"font-style: italic;\">deskami<\/span> na dachach. Mr\u00f3z szczypie bardziej, coraz trudniej rusza\u0107 \u017cuchw\u0105, coraz trudniej dogada\u0107 si\u0119 z dzie\u0107mi, kt\u00f3re rozwijaj\u0105 w\u0142asn\u0105 filozofi\u0119 narciarstwa. Wizj\u0119 miski zast\u0119puje wizja <span style=\"font-style: italic;\">dziewczynki z zapa\u0142kami<\/span>, a konkretniej &#8211; ch\u0142opczyka z nartami, kt\u00f3remu rodzice nie za\u0142o\u017cyli na stok pampersa, i kt\u00f3ry podczas pewnej czynno\u015bci, nie dopilnowanej do ko\u0144ca, pomoczy\u0142 na mrozie spodnie. Wsiadaj\u0105c do samochodu odczytuj\u0105 z wy\u015bwietlacza &#8211; minus siedemna\u015bcie. <\/p>\n<p>Najwy\u017cszy czas pojecha\u0107 do pracy, wszak to ju\u017c dziewi\u0119tnasta. Piotr, zauwa\u017cywszy, \u017ce tak jak d\u0142ugo co\u015b robi, wizja miski oddala si\u0119 (kiedy za\u015b odpoczywa &#8211; miska powraca), zabiera si\u0119 za wymian\u0119 filtru kabinowego w swoim samochodzie. Zapchany filtr to brak ciep\u0142a. <\/p>\n<p>W pracy &#8211; wiadomo &#8211; robi si\u0119, co trzeba. Tym razem &#8211; fotografuje si\u0119 i filmuje si\u0119, ale nie si\u0119, tylko innych, uwa\u017caj\u0105c, by obraz nie drga\u0142 za bardzo, i oburzonym wzrokiem mierz\u0105c przeszkadzaj\u0105cych w robocie. W pracy to w sumie by\u0142a premiera. Pani re\u017cyser szcz\u0119\u015bliwa, aktorzy te\u017c, widzowie &#8211; jak najbardziej. No, naprawd\u0119 jest OK. Wino w kieliszkach, pod\u015bwietlone na zielenie, pomara\u0144cze i b\u0142\u0119kity, brawa, uk\u0142ony, pytania i odpowiedzi. Mi\u0142o, sympatycznie, osi\u0105gni\u0119cie, sukces. Nie, naprawd\u0119 by\u0142o dobrze. Ale mimo wszystko &#8211; wracaj\u0105c po 22.00 do auta Piotr pomy\u015bla\u0142, \u017ce najwi\u0119kszym osi\u0105gni\u0119ciem tego dnia by\u0142 nowy filtr kabinowy na swoim miejscu. To rozbieranie tapicerki &#8211; przy kilkunastostopniowym mrozie, nurkowanie pod desk\u0105 rozdzielcz\u0105, gdzie zwykle przebywaj\u0105 czyje\u015b buty, rozczesywanie kolorowych kabli, roz\u015bwietlanie zakamark\u00f3w, kt\u00f3re wyszkolony serwisant z pewno\u015bci\u0105 zna na pami\u0119\u0107 i na dotyk (ale nie Piotr). Tak wi\u0119c nie lodowisko, nie \u0142y\u017cwy ani narty, nie premiera, nie filmowanie i zdj\u0119ciowanie, nawet nie zwyci\u0119stwo nad wizj\u0105 bia\u0142ej miski (nie: <span style=\"font-style: italic;\">myszki<\/span>). Cz\u0142owiek, pr\u0119dzej czy p\u00f3\u017aniej, wraca do tego, co jest mu bliskie, co <span style=\"font-style: italic;\">tak naprawd\u0119<\/span> sprawia przyjemno\u015b\u0107, kim naprawd\u0119 jest. Nawet, je\u015bli wychodzi, \u017ce jest kretem. (Jeszcze nie pomy\u015bla\u0142 o tym, \u017ce kretynem, ale kto wie&#8230;)<\/p>\n<p>&#8230;&#8230;<\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 pana, ale co to za be\u0142kot tutaj&#8230;?!<br \/>&#8211; A taki. <br \/><\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Dzi\u015b &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[50],"tags":[589,373,638,881,551],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7848"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7848"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7848\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7848"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7848"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7848"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}