{"id":7891,"date":"2011-10-22T23:17:35","date_gmt":"2011-10-22T21:17:35","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2011\/10\/22\/dziewczyny-z-agencji\/"},"modified":"2019-05-05T01:42:16","modified_gmt":"2019-05-04T23:42:16","slug":"dziewczyny-z-agencji","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=7891","title":{"rendered":"Dziewczyny z agencji"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Tak, skorzysta\u0142em z ich us\u0142ug. W zasadzie chodzi o jedn\u0105 dziewczyn\u0119, kt\u00f3ra przebiegaj\u0105c b\u0142yskawicznie palcami robi\u0142a z niezr\u00f3wnan\u0105 sprawno\u015bci\u0105 to, co trzeba. Cho\u0107 broni\u0142em si\u0119 i na pocz\u0105tku zupe\u0142nie nie mie\u015bci\u0142o mi si\u0119 to w g\u0142owie. Ba! Nawet wpad\u0142em w panik\u0119, gdy obskoczy\u0142y m\u00f3j samoch\u00f3d. Ledwie sko\u0144czy\u0142y dwadzie\u015bcia, mo\u017ce, lat. A chyba i nie wszystkie. <\/p>\n<p>To by\u0142o tam, gdzie asfaltowa droga przechodzi w \u017cwirow\u0105, ko\u0144czy si\u0119 po prostu, z do\u0142ami, takimi jakie powstaj\u0105 po niezliczonych przejazdach ci\u0119\u017car\u00f3wek. Po jednej stronie &#8211; trawy, kt\u00f3re nigdy nie zazna\u0142y koszenia, wynios\u0142e, wolne, twarde, wysokie jak cz\u0142owiek. I krzaki, i te drzewa rosn\u0105ce samowolnie, prawdziwie, bez piel\u0119gnacji, troski, przycinania. Po drugiej stronie &#8211; baraczki-kontenery, nie najstarsze, skromne, niewielkie, prostopad\u0142o\u015bcienne, o cienkich \u015bcianach, dw\u00f3ch oknach i drzwiach po\u015brodku. Za baraczkiem majaczy\u0142 plac, jak manewrowy, z wysok\u0105 konstrukcj\u0105, galeri\u0105. Za galeri\u0105 &#8211; hala jak budynek fabryczny, szeroki, niewysoki. Tam prowadzi\u0142a brama z podnoszonym szlabanem, pod kt\u00f3rym stawa\u0142y ci\u0119\u017car\u00f3wki, ich naczepy b\u0142yska\u0142y pomara\u0144czowymi \u015bwiat\u0142ami. Kto\u015b wychodzi\u0142 z kabiny, podchodzi\u0142 do ma\u0142ego pawilonu przy szlabanie, o co\u015b pyta\u0142, wraca\u0142 z powrotem. <\/p>\n<p>Tak wi\u0119c przegoniwszy dziewczyny, kt\u00f3re po mej s\u0142ownej tyradzie zacz\u0119\u0142y we mnie dostrzega\u0107 Marsjanina, zaparkowa\u0142em samoch\u00f3d z dala od baraczk\u00f3w. Cz\u0142owiek pilnuj\u0105cy szlabanu powiedzia\u0142, \u017ce mam i\u015b\u0107 na pi\u0119tro i potem na prawo. Poszed\u0142em, nie\u015bwiadomy, wystraszony owym babskim nalotem i dziwnym wzrokiem m\u0119\u017cczyzny, kt\u00f3ry, jak zapami\u0119ta\u0142em, przygl\u0105da\u0142 mi si\u0119 stoj\u0105c w drzwiach jednego z kontener\u00f3w z napisem &quot;Agencja&quot;. Na pi\u0119trze, po prawej stronie, w sali, by\u0142y chyba cztery stanowiska z lud\u017ami ubranymi na zielono, za\u015b przy wej\u015bciu &#8211; na grubej szybie napis &quot;kasa&quot;, gdzie siedzia\u0142a kobieta w mundurze. Na jego pagonach pr\u0119\u017cy\u0142y si\u0119 znaki, zbyt skomplikowane, bym, zatrwo\u017cony, zdo\u0142a\u0142 je zapami\u0119ta\u0107. <\/p>\n<p>Poprosi\u0142em o formularze. Zak\u0142ad ten bowiem nazywa\u0142 si\u0119 Urz\u0119dem Celnym, a ja przyszed\u0142em zap\u0142aci\u0107 tak zwan\u0105 akcyz\u0119 za nasz nowy, pi\u0119tnastoletni samoch\u00f3d, sprowadzony z zagranicy. <\/p>\n<p>Zestaw dokument\u00f3w wyci\u0105gn\u0105\u0142em i j\u0105\u0142em si\u0119 zadania. Na pocz\u0105tku by\u0142o nie\u017ale, co prawda zastanawia\u0142em si\u0119 chwil\u0119, czy jestem osob\u0105 fizyczn\u0105. Jeszcze na tyle naiwny by s\u0105dzi\u0107, \u017ce to jedyna spotykaj\u0105ca mnie trudno\u015b\u0107, przebrn\u0105\u0142em przez daty, numery i typ nadwozia, adresy, zn\u00f3w numery&#8230; Dotar\u0142em do o\u015bwiadczenia, \u017ce &quot;stawk\u0119 wyliczy\u0142em na podstawie tabeli&#8230;&#8230;&#8230; kursu NBP z dnia&#8230;&#8230;&#8230;&quot; A potem zaczyna\u0142 si\u0119 &#8211; rz\u0105d pustych p\u00f3l z instrukcjami po polsku, a jednak jakby w innym j\u0119zyku&#8230; Tak! Mam sobie sam wyznaczy\u0107 akcyz\u0119! I wpisa\u0107 tajemnicze kody, kt\u00f3rych nazw nawet nie rozumiem&#8230;<\/p>\n<p>Zacz\u0105\u0142em rozgl\u0105da\u0107 si\u0119 po sali. Zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce do owych stanowisk podchodz\u0105 najcz\u0119\u015bciej dziewczyny, podobne do tych (a mo\u017ce i te same) kt\u00f3re napad\u0142y na mnie przed szlabanem. Dziwne. Rozwa\u017caj\u0105c, czy samych urz\u0119dnik\u00f3w nie zapyta\u0107 o owe kursy, tabele NBP i kody zacz\u0105\u0142em si\u0119 przygl\u0105da\u0107 ich twarzom. Nie wyra\u017ca\u0142y nic, patrzy\u0142y w dal, a potem w monitory komputer\u00f3w. I tak w k\u00f3\u0142ko. Czasem kto\u015b podni\u00f3s\u0142 si\u0119, wzi\u0105\u0142, albo od\u0142o\u017cy\u0142 segregator, kt\u00f3rymi ob\u0142o\u017cona by\u0142a \u015bciana z ty\u0142u. Wszystko to w jakim\u015b bezimiennym transie, jak cz\u0119\u015b\u0107 bezludzkiego mechanizmu, dzia\u0142aj\u0105cego tu od si\u00f3dmej do pi\u0119tnastej. A mo\u017ce jednak zapyta\u0107? Przypomnia\u0142o mi si\u0119 zdanie z formularza: o\u015bwiadczam, \u017ce jestem \u015bwiadomy odpowiedzialno\u015bci karnej z ustawy, ust\u0119pu, paragrafu&#8230;. Wi\u0119c je\u015bli powiem co\u015b \u017ale, albo ju\u017c co\u015b \u017ale napisa\u0142em? Bezimienne twarze wygl\u0105da\u0142y jak bezlitosne. <\/p>\n<p>Obok usiad\u0142 brunet w wytartym jeansie. Mia\u0142 wype\u0142nione pola, kt\u00f3re u mnie by\u0142y puste. <br \/>&#8211; Pan zdaje si\u0119 wie jak to wype\u0142ni\u0107?<br \/>&#8211; Wiem. <br \/>&#8211; A m\u00f3g\u0142by mi pan pom\u00f3c?<br \/>&#8211; Niech pan idzie do agencji.<br \/>&#8211; Agencji?<br \/>&#8211; Tam panu wszystko zrobi\u0105. Tam na dole, tam pisze, oni s\u0105 wsz\u0119dzie. <\/p>\n<p>Zrozumia\u0142em. Nadszed\u0142 czas by prze\u017cu\u0107 i prze\u0142kn\u0105\u0107. Pogodzi\u0107 si\u0119 z dziewczynami, przyzna\u0107 do winy i prosi\u0107 o pomoc. Ci\u0119\u017cko zwin\u0105wszy papiery, bez po\u015bpiechu, skoro i tak straci\u0142em ju\u017c mn\u00f3stwo czasu, podnios\u0142em si\u0119 do wyj\u015bcia, uk\u0142adaj\u0105c twarz w wyraz oboj\u0119tno\u015bci, tak na wszelki wypadek. Tu\u017c, na \u0142awce w korytarzu, siedzia\u0142a wysoka dziewczyna o wyrazistej twarzy, delikatnych kilku piegach, zgrabnym nosie, d\u0142ugich, farbowanych jasno, faluj\u0105cych, spi\u0119tych w jednym miejscu w\u0142osach. By\u0142a w jeansie. Zrozumia\u0142em &#8211; tak ubierali si\u0119 przychodz\u0105cy tu faceci. <br \/>&#8211; Mo\u017ce pom\u00f3c panu?<br \/>&#8211; No&#8230;. raczej tak. <br \/>&#8211; To chod\u017amy. <\/p>\n<p>W baraczku, przy biurku, moje papiery przep\u0142ywa\u0142y przez jej r\u0119ce jak pi\u0142eczki u sprawnego cyrkowego \u017conglera. Bezb\u0142\u0119dnie, b\u0142yskawicznie odnajdywa\u0142a potrzebne rubryki, t\u0142umaczenie niemieckich za\u015bwiadcze\u0144 by\u0142o jej zb\u0119dne. Na \u015bcianie wisia\u0142a tabela NBP&#8230; Moje dokumenty uformowa\u0142a w trzy kupki &#8211; jedna &#8211; do zaniesienia od razu tam, na pi\u0119tro, druga i trzecia &#8211; na p\u00f3\u017aniej, do kolejnych &quot;urz\u0119d\u00f3w&quot;. Ile jestem winien? Ale\u017c to \u015bmiesznie ma\u0142o, taka pani mi\u0142a&#8230;<\/p>\n<p>Do oboj\u0119tnych twarzy na pi\u0119trze poszed\u0142em teraz ju\u017c na pewniaka, jednakowo\u017c w pokorze. Gdy sta\u0142em przy okienku kolejne dwie dziewczyny przynios\u0142y nast\u0119pne papiery. Zdziwiony i zszokowany, jak niesamowicie milcz\u0105ca jest ta symbioza urz\u0119du z agencj\u0105, w kt\u00f3rej ja funkcjonuj\u0119 tylko jako dyskretny dodatek, zauwa\u017cy\u0142em na \u015bcianie plakat. Jak pami\u0119tam: Nasza wizja &#8211; by\u0107 bli\u017cej obywatela&#8230; Chwil\u0119 zastanawia\u0142em si\u0119, czy nie poprosi\u0107 o zgod\u0119 na sfotografowanie go, ale ostatecznie&#8230; brak\u0142o mi odwagi&#8230;<br \/><\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Tak, &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[22,909],"tags":[589,646,869,38,655],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7891"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=7891"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7891\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9067,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/7891\/revisions\/9067"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=7891"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=7891"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=7891"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}