{"id":8064,"date":"2010-09-03T00:05:04","date_gmt":"2010-09-02T22:05:04","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2010\/09\/03\/nie-wyrywaj-sie\/"},"modified":"2019-05-05T01:42:19","modified_gmt":"2019-05-04T23:42:19","slug":"nie-wyrywaj-sie","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=8064","title":{"rendered":"Nie wyrywaj si\u0119!"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">&#8211; S\u0142uchaj, \u017cyjemy tyle lat, ale mam wra\u017cenie, \u017ce teraz dociera do mnie co\u015b zupe\u0142nie nowego. <br \/>To Wiesiek. Przyszed\u0142. Zastanawia\u0142em si\u0119, czy otworzy\u0107 piwo, ale zaproponowa\u0142em \u015bliwowic\u0119, p\u0119dzon\u0105 przez mojego te\u015bcia. Czy jego brata &#8211; nie pami\u0119tam dok\u0142adnie. <br \/>&#8211; Po ostatnich wydarzeniach, o kt\u00f3rych zreszt\u0105 wiesz, teraz kombinuj\u0119 z ni\u0105 inaczej. Nie \u0107wierkam, nie podskakuj\u0119 z entuzjazmu. Jestem, \u017ce tak powiem, powstrzymany. <br \/>Patrz\u0119 na Wie\u015bka spod oka. Widz\u0119, \u017ce jest <span style=\"font-style: italic;\">na p\u0119dzie<\/span>, troch\u0119 mi to nie bardzo na r\u0119k\u0119 &#8211; bra\u0107 na siebie jego historie. Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0105c po urlopie jeszcze dobrze nie wr\u00f3ci\u0142em dusz\u0105 do tego codziennego kieratu, kt\u00f3ry mnie pogania, za kt\u00f3rym nie nad\u0105\u017cam, i moje zmartwienie to dziesi\u0105tki spraw. Ale s\u0142ucham Wie\u015bka, uwa\u017cnie, na ile mog\u0119. <br \/>&#8211; No i wiesz, co si\u0119 okaza\u0142o? \u017be ona chyba nie znosi tego mojego entuzjazmu, tego u\u015bmiechu, tego \u0107wierkania: &quot;jak si\u0119 czujesz&quot;, &quot;co robi\u0142a\u015b&quot;, &quot;w czym ci pom\u00f3c&quot;. Nie. Wszystko idzie lepiej, jak siadam i&#8230; czekam. S\u0142ucham, przygl\u0105dam si\u0119. Wcale nie pomagam. Nosi pranie &#8211; niech sama nosi. Sprz\u0105ta? Dobrze. Ja spokojny. Przyciszonym g\u0142osem odpowiadam na pytania. Jak co\u015b nie tak &#8211; nic nie m\u00f3wi\u0119, milcz\u0119. No i od tego czasu wszystko idzie lepiej. Nie uwierzy\u0142by\u015b. <br \/>&#8211; Nie uwierzy\u0142bym. <br \/>Obiecan\u0105 \u015bliwowic\u0119 wygrzebuj\u0105 z szafki, kt\u00f3ra jest w rogu kuchni. Trudno tam si\u0119gn\u0105\u0107. \u015aliwowic\u0119 wypi\u0107 trzeba, a przynajmniej przela\u0107, bo te\u015bciu, jak si\u0119 rozp\u0119dzi, to wlewa do czego popadnie. Ostatnio &#8211; do butelki po coca-coli&#8230; uffff, nie do\u015b\u0107, \u017ce plastikowa, to jeszcze dziecko mo\u017ce wzi\u0105\u0107 do zabawy. <br \/>&#8211; Wiesiek, ty tak na powa\u017cnie o tej twojej kobiecie? Siadasz, nic nie robisz, i jest lepiej?<br \/>&#8211; Nie, tak to nie. Robi\u0119, nawet wi\u0119cej, powiem ci. Ale si\u0119 nie wyrywam. To nie ode mnie wychodzi. No s\u0142uchaj, swoje musz\u0119 odrobi\u0107, nie ma wyj\u015bcia. Ale przesta\u0142em t\u0142umaczy\u0107, wyja\u015bnia\u0107. My\u015bl\u0119 sobie po cichu: &quot;i tak zaraz sama do tego dojdziesz&quot;. No i dochodzi. Nawet jak za dwa dni, to dochodzi. I jeszcze patrzy na mnie \u0142askawie. <br \/>Znalaz\u0142a si\u0119 butelka, po occie co prawda, ale dobra, szklana. Tylko dobrze wyp\u0142uka\u0107&#8230; Niestety, z tej plastikowej nie wszystko wesz\u0142o, wi\u0119c reszt\u0119 musimy sami zutylizowa\u0107. Wiesiek \u0142ykn\u0105\u0142 i skrzywi\u0142 si\u0119. <br \/>&#8211; Mocne. A ta destylacja to chyba taka sobie. <br \/>&#8211; Mocne. Dasz rad\u0119 jeszcze troch\u0119? Szkoda zostawia\u0107 w plastiku. <br \/>Wchodzi <span style=\"font-style: italic;\">moja kobieta<\/span>, jej wzrok pada na butelk\u0119, kt\u00f3r\u0105 natychmiast podrywa. <br \/>&#8211; Tyle ju\u017c wypili\u015bcie?!<br \/>Maj\u0105c w pami\u0119ci \u015bwie\u017ce zwierzenia Wie\u015bka &#8211; nie puszczam pary z ust. Patrz\u0119 to na niego, to na ni\u0105, w niezdecydowanym wyczekiwaniu. <br \/>&#8211; Acha, przelali\u015bcie do tej szklanej. No dobrze. To mi\u0142ego wieczoru!<br \/>Pomy\u015bla\u0142em, \u017ce jak cz\u0119sto s\u0142ucham opowie\u015bci Wie\u015bka jednym uchem, tak wcale one nie s\u0105 pozbawione pewnych element\u00f3w, \u017ce tak powiem, osadzonych w rzeczywisto\u015bci i dotykaj\u0105cych realnego do\u015bwiadczenia&#8230;<br \/><\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"2\">&#8211; &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[50,909],"tags":[590,38,638],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8064"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8064"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8064\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":9114,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8064\/revisions\/9114"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8064"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8064"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8064"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}