{"id":8227,"date":"2009-10-06T14:18:24","date_gmt":"2009-10-06T12:18:24","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2009\/10\/06\/zmierzch-w-poczekalni\/"},"modified":"2009-10-06T14:18:24","modified_gmt":"2009-10-06T12:18:24","slug":"zmierzch-w-poczekalni","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=8227","title":{"rendered":"Zmierzch w poczekalni"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Od pi\u0105tku &#8211; coraz gorsze samopoczucie &#8211; stawy, mi\u0119\u015bnie, g\u0142owa. Znalaz\u0142em<br \/>\nw domu antybiotyk, policzy\u0142em, \u017ce wystarczy do poniedzia\u0142ku. W<br \/>\nniedziel\u0119 wr\u00f3ci\u0142em po pracy przed 23:00, zreszt\u0105 podobnie jak w sobot\u0119.<\/p>\n<p>Poniedzia\u0142ek &#8211; to plan uderzenia do laryngologa. On zna mnie od<br \/>\ndzieci\u0144stwa, leczy\u0142 mnie zanim jeszcze chodzi\u0142em do szko\u0142y. W<br \/>\npoczekalni t\u0142um, kt\u00f3ry wcale si\u0119 nie zmniejsza\u0142 mimo up\u0142ywu godzin.<br \/>\nTakich spadochroniarzy jak ja by\u0142o wi\u0119cej, postanowi\u0142em czeka\u0107 na sam<br \/>\nkoniec. Pan Jan jest znany z szorstkiego odnoszenia si\u0119, &quot;wojskowej&quot;<br \/>\npowierzchowno\u015bci, nie chcia\u0142em ryzykowa\u0107 rozmowy z nim przy wype\u0142nionej<br \/>\npoczekalni. <\/p>\n<p>Po godzinie 18:00 &#8211; za oknami ciemno, w kolejce 3 pacjent\u00f3w &#8211; wreszcie<br \/>\nko\u0144c\u00f3wka. Pan Jan zwykle staje wtedy w drzwiach gabinetu i dokonuje<br \/>\ninspekcji. <br \/>\n&#8211; Wszyscy w kolejce? &#8211; pyta.<br \/>\n&#8211; Tak! &#8211; brzmi ch\u00f3ralna odpowied\u017a. <br \/>\n&#8211; Wszyscy zarejestrowani? <br \/>\n&#8211; Tak!<br \/>\nTeraz lekarz wyci\u0105ga palec i wskazuje ka\u017cdego z osobna. <br \/>\n&#8211; Pani? Tak. Pan? A pa\u0144stwo z dzieckiem, to jedna osoba?<br \/>\nDochodzi do mnie. <br \/>\n&#8211; Ja chcia\u0142em w\u0142a\u015bnie prosi\u0107, \u017ceby mnie przyj\u0105\u0107&#8230; Ale nie mam jeszcze karty&#8230;<br \/>\n&#8211; No to ju\u017c jej pan nie dostanie! &#8211; z lekko w\u015bciek\u0142ym triumfem, pan Jan<br \/>\njakby w\u0142a\u015bnie na to czeka\u0142 &#8211; Na czym napiszemy, prosz\u0119 pana? Sadz\u0105 w<br \/>\nkominie!<br \/>\n&#8211; Ale przecie\u017c rejestracja czynna do 19:00&#8230;<br \/>\nPrzerwa\u0142o mi trza\u015bni\u0119cie drzwi. No, pierwsze mam za sob\u0105.<br \/>\nPrzy kolejnym pacjencie pr\u00f3buj\u0119 bezskutecznie przekona\u0107 piel\u0119gniark\u0119,<br \/>\n\u017ceby jednak zadzwoni\u0142a do rejestracji. Gdy gabinet pustoszeje, wchodz\u0119.<br \/>\nZza winkla pada \u015bwiat\u0142o biurkowej lampki, wychylam powoli g\u0142ow\u0119 &#8211; pan<br \/>\nJan dotyka po kolei r\u00f3\u017cnych rzeczy na biurku &#8211; stosika z karteczkami,<br \/>\nblankiet\u00f3w recept, jakby porz\u0105dkowa\u0142, cho\u0107 nie ma takiej potrzeby.<br \/>\n\u015awiat\u0142o lampki, odbite od blatu, o\u015bwietla\u0142o od do\u0142u jego niem\u0142od\u0105 twarz<br \/>\nz rozwichrzonymi w\u0142osami. Troch\u0119 jak Frankenstein, ale jednak &#8211; ze<br \/>\nspokojnym wyrazem twarzy. Stan\u0105\u0142em przed nim, dostrzeg\u0142 mnie. <br \/>\n&#8211; Czy pan doktor&#8230;<br \/>\n&#8211; A co mam pana? Zastrzeli\u0107?!<br \/>\n&#8211; !!! No dobrze. Wi\u0119c od soboty antybiotyk&#8230; mi\u0119\u015bnie, gard\u0142o&#8230; g\u0142owa&#8230;<br \/>\n&#8211; Siadaj pan na fotel! Musimy to zobaczy\u0107!<br \/>\nOpad\u0142em&#8230;<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" border=\"0\" src=\"wp-content\/uploads\/2019\/03\/_MG_7132.jpg\" alt=\"\" \/><\/p>\n<p><font size=\"1\">Zmierzch w poczekalni. Z cyklu &#8211; Multiplikacje<\/font><br \/>\n<\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Od pi\u0105tku&#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[94],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8227"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8227"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8227\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8227"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8227"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8227"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}