{"id":8467,"date":"2008-03-14T16:40:59","date_gmt":"2008-03-14T15:40:59","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2008\/03\/14\/ona\/"},"modified":"2008-03-14T16:40:59","modified_gmt":"2008-03-14T15:40:59","slug":"ona","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=8467","title":{"rendered":"Ona"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Sz\u0142a \u015brodkiem przej\u015bcia wielkiej hali targowej, w\u015br\u00f3d fortepian\u00f3w. Kroczy\u0142a szybko ale spokojnie i zdecydowanie, a przede wszystkim &#8211; elegancko. Elegancja sta\u0142a si\u0119 jej natur\u0105 ju\u017c dawno, nie my\u015bla\u0142a o niej ani kiedy sz\u0142a teraz, ani kiedy wcze\u015bniej nak\u0142ada\u0142a kolejne cz\u0119\u015bci makija\u017cu, z delikatnymi akcentami na powiekach i przygaszonym walorem na twarzy. Walorem, kt\u00f3ry starannie pasowa\u0142 do czarnego ubrania &#8211; kr\u00f3tkiego, prostego p\u0142aszcza, czarnych, niezbyt szerokich spodni. A przede wszystkim &#8211; do czarnych dalekowschodni\u0105 czerni\u0105 w\u0142os\u00f3w. Krok\u00f3w wyprostowanej, godnej postaci nie zaburza\u0142a czarna, niewielka walizka na k\u00f3\u0142kach z d\u0142ug\u0105 r\u0105czk\u0105, kt\u00f3r\u0105 ci\u0105gn\u0119\u0142a za sob\u0105. <\/font><font size=\"2\">Ot podr\u00f3\u017cny <span style=\"font-style: italic;\">image<\/span> oko\u0142o trzydziestopi\u0119cioletniej kobiety, zwyk\u0142y dla niej, niezwyk\u0142y w\u015br\u00f3d otoczenia. <\/font><font size=\"2\"><\/p>\n<p>Zmierza\u0142a w stron\u0119 wyj\u015bcia, w\u015br\u00f3d chaotycznego t\u0142umu zwiedzaj\u0105cych, kiedy dostrzeg\u0142a z drugiej strony nadchodz\u0105c\u0105 powoli posta\u0107 m\u0119\u017cczyzny, europejczyka. Zwr\u00f3ci\u0142a uwag\u0119 poniewa\u017c on z daleka zatrzyma\u0142 na niej wzrok spojrzeniem nieco zbyt d\u0142ugim i zbyt konkretnym. Zbli\u017cali si\u0119 do siebie szybko z przeciwnych stron, a on, czu\u0142a to, czeka\u0142 na kolejny moment. Wreszcie z bliska zmierzy\u0142 wzrokiem jej drobn\u0105 posta\u0107. Oczywi\u015bcie nie musia\u0142a patrze\u0107, by to zauwa\u017cy\u0107. Na chwil\u0119 przed tym jak mieli si\u0119 min\u0105\u0107 on skr\u0119ci\u0142 w prawo i obracaj\u0105c si\u0119 wok\u00f3\u0142 siebie spojrza\u0142 zn\u00f3w, z boku &#8211; ale tak, \u017ce nie mog\u0142a tego nie dostrzec. Zna\u0142a ten prosty spos\u00f3b, gdy m\u0119\u017cczy\u017ani chc\u0105c zyska\u0107 troch\u0119 czasu id\u0105 w jedn\u0105 stron\u0119, by spogl\u0105da\u0107 w drug\u0105. Ale on nie zrobi\u0142 tego ukradkiem, nie czeka\u0142, a\u017c ona przejdzie, by popatrze\u0107 z ty\u0142u, jak robi to wi\u0119kszo\u015b\u0107 m\u0119\u017cczyzn na ulicy. <\/p>\n<p>Zd\u0105\u017cy\u0142a jeszcze zauwa\u017cy\u0107, \u017ce podszed\u0142 do wystawowej gabloty, kiedy pomy\u015bla\u0142a, \u017ce mog\u0142yby j\u0105 zainteresowa\u0107 cz\u0119\u015bci fortepianiu, wystawione tu\u017c obok. Pochyli\u0142a si\u0119 nad sto\u0142em, patrz\u0105c na ma\u0142e m\u0142oteczki, d\u017awigienki, zapadki rozebrane na cz\u0119\u015bci i pouk\u0142adane na czarnym materiale. On by\u0142 blisko, po lewej stronie. Kiedy zacz\u0119\u0142a si\u0119 odwraca\u0107, otworzy\u0142a swoj\u0105 twarz wprost na&#8230; jego wzrok! &#8211; jasny, otwarty, zaskoczony. J<\/font><font size=\"2\">ednym nag\u0142ym lecz delikatnym powiewem<\/font><font size=\"2\"> ogarn\u0105\u0142 jej czo\u0142o, oczy i policzki, zatrzyma\u0142 je w p\u00f3\u0142 drogi do jego twarzy. Poczu\u0142a na sobie jego zdziwienie i badawczo\u015b\u0107, i sw\u00f3j nag\u0142y niepok\u00f3j. O jako\u015b\u0107 makija\u017cu nie musia\u0142a si\u0119 martwi\u0107 &#8211; ani o dyskretne niebieskawe cienie, ani o odrobin\u0119 mocniejsze, czerwone, na g\u00f3rnych powiekach. By\u0142a pewna, \u017ce wygl\u0105d jest bez zarzutu. Ale on najwyra\u017aniej&#8230; zrozumia\u0142. Nie zd\u0105\u017cy\u0142a popatrze\u0107 ale poczu\u0142a t\u0119 fal\u0119, kt\u00f3ra z tak bliska, bezkarnie, zabuszowa\u0142a po jej twarzy. Jasn\u0105 fal\u0119 zaskoczenia, u\u015bmiechu, mo\u017ce nawet triumfu i&#8230; bezczelno\u015bci. <\/p>\n<p>Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 jakby na chwil\u0119&#8230; Wtedy szybko&#8230; znikn\u0119\u0142a. <br \/><\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Sz\u0142a &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[22],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8467"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8467"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8467\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8467"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8467"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8467"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}