{"id":8478,"date":"2008-02-24T20:40:51","date_gmt":"2008-02-24T19:40:51","guid":{"rendered":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php\/2008\/02\/24\/90-groszy\/"},"modified":"2008-02-24T20:40:51","modified_gmt":"2008-02-24T19:40:51","slug":"90-groszy","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/?p=8478","title":{"rendered":"90 groszy"},"content":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Padam ze zm\u0119czenia, ale jak zwykle w takich przypadkach nie mog\u0119 si\u0119 zmusi\u0107, \u017ceby i\u015b\u0107 spa\u0107. Zreszt\u0105 jest za wcze\u015bnie i s\u0105dz\u0119, \u017ce za trzy godziny otworzy\u0142bym oczy a potem nie zasn\u0105\u0142bym do trzeciej nad ranem. <\/font><\/p>\n<p><font size=\"2\">W takim nastroju powracaj\u0105 do mnie i m\u0119cz\u0105 my\u015bli o sprawach, o kt\u00f3rych niestety nie mog\u0119 tutaj pisa\u0107 &#8211; g\u0142\u00f3wnie dlatego, \u017ce dotykaj\u0105 innych<\/font><font size=\"2\"> ludzi<\/font><font size=\"2\">, z kt\u00f3rymi jestem zwi\u0105zany, kt\u00f3rzy mogliby  zosta\u0107 rozpoznani. Sam mam sk\u0142onno\u015b\u0107 do ekshibicjonizmu psychicznego (chyba z powodu fascynacji psychologi\u0105 i zami\u0142owania do kontaktu z psychologami), jak i do autodestrukcji mojego wizerunku, wi\u0119c m\u00f3g\u0142bym napisa\u0107 o sobie prawie wszystko. Powstrzymuje si\u0119 ze wzgl\u0119du na tych, kt\u00f3rym by to zaszkodzi\u0142o albo sprawi\u0142bym im przykro\u015b\u0107. Powstrzymuje mnie r\u00f3wnie\u017c \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce by\u0142bym zapewne niesprawiedliwy.<\/p>\n<p>Opowiem mo\u017ce o zdarzeniu w sklepie. <br \/>W sobot\u0119 po godzini\u0119 pi\u0119tnastej trudniej znale\u017a\u0107 na krakowskim Podg\u00f3rzu otwarty sklep spo\u017cywczy. W og\u00f3le wszystko by\u0142o ju\u017c zamkni\u0119te. W jednym spo\u017cywczaku zacz\u0105\u0142em przegl\u0105da\u0107 pieczywo, gdy us\u0142ysza\u0142em z boku rozmow\u0119 klienta z kasjerk\u0105. <br \/>&#8211; Cztery pi\u0119\u0107dziesi\u0105t &#8211; powiedzia\u0142a kasjerka.<br \/>&#8211; Ile? &#8211; zdziwi\u0142 si\u0119 klient. By\u0142 lekko podchmielony.<br \/>&#8211; Cztery pi\u0119\u0107dziesi\u0105t. <br \/>&#8211; Za pi\u0119\u0107 bu\u0142ek?<br \/>&#8211; Tak. <br \/>&#8211; To ile kosztuje bu\u0142ka?<br \/>&#8211; Dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t groszy, prosz\u0119 pana!<br \/>&#8211; <\/font><font size=\"2\">Dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t groszy? Nie dam tyle za bu\u0142k\u0119 &#8211; cz\u0142owiek zostawi\u0142 reklam\u00f3wk\u0119 na ladzie &#8211; co\u015b podobnego &#8211; dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t groszy? To si\u0119 w g\u0142owie nie mie\u015bci.  <br \/>Kasjerka z <\/font><font size=\"2\">irytacj\u0105<\/font><font size=\"2\"> zacz\u0119\u0142a wycofywa\u0107 z kasy nabit\u0105 kwot\u0119. W sklepie zapanowa\u0142a atmosfera sensacji. M\u0119\u017cczyzna mrucza\u0142 dalej, a wok\u00f3\u0142 mnie jakie\u015b dwudziestolatki wykrzywi\u0142y usta w kpi\u0105cym u\u015bmiechu. Inne sprzedawczynie stan\u0119\u0142y w mentalnym, wspieraj\u0105cym si\u0119 nawzajem froncie, lecz cz\u0142owiek ju\u017c wychodzi\u0142. <br \/>&#8211; Chyba nie zrobi\u0142em nic z\u0142ego, prosz\u0119 pani? &#8211; powiedzia\u0142 na odchodnym, <\/font><font size=\"2\">zgn\u0119biony<\/font><font size=\"2\">. <br \/>W\u015bciek\u0142em si\u0119 na t\u0119 sytuacj\u0119, w kt\u00f3rej on zosta\u0142 ewidentnym przegranym i pot\u0119pionym przez wszystkich &#8211; jako pijany awanturnik. Bo przecie\u017c &#8211; &quot;czym jest dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t groszy?&quot; Powiedzia\u0142em g\u0142o\u015bno:<br \/>&#8211; Ma facet racj\u0119. Dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t groszy? Ja te\u017c tyle nie dam! <br \/>Twarze momentalnie zwr\u00f3ci\u0142y si\u0119 na mnie. Ze stoj\u0105cego na ty\u0142ach w sekundzie sta\u0142em si\u0119 walcz\u0105cym na pierwszej linii. <br \/>&#8211; Prosz\u0119 pana, to piekarnia&#8230; &#8211; zacz\u0119\u0142a sprzedawczyni.<br \/>&#8211; Tak, tak&#8230; &#8211; odburkn\u0105\u0142em &#8211; czy macie tu pa\u0144stwo czekolad\u0119?<br \/>&#8211; Tak, na tamtej sali &#8211; kobieta wskaza\u0142a mechanicznym, lekcewa\u017c\u0105cym ruchem. Przegl\u0105dn\u0105\u0142em. R\u00f3wnie\u017c by\u0142y dro\u017csze ni\u017c te np. w sklepie znajduj\u0105cym si\u0119 w \u015bcis\u0142ym centrum Krakowa. <\/p>\n<p>Wyszed\u0142em. Zacz\u0105\u0142em szuka\u0107 innego otwartego sklepu, kt\u00f3rego jednak nie by\u0142o w pobli\u017cu. Wracajac, spotka\u0142em tego cz\u0142owieka. By\u0142 w\u0105t\u0142ym brunetem, mia\u0142 chyba w\u0105sy i opad\u0142y wyraz twarzy, o blado-szarawym odcieniu.<br \/>&#8211; Dobrze pan powiedzia\u0142, wszystko by\u0142o w porz\u0105dku &#8211; zagadn\u0105\u0142em.<br \/>&#8211; No jak to jest, prosz\u0119 pana! Bu\u0142ka kosztuje trzydzie\u015bci pi\u0119\u0107, czterdzie\u015bci groszy. Ale dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t?<br \/>&#8211; Mia\u0142 pan zupe\u0142n\u0105 racj\u0119. Niech si\u0119 pan nie przejmuje. <br \/>&#8211; Ja wiem, \u017ce wolny rynek, \u017ce ka\u017cdy mo\u017ce ile chce, ale dziewi\u0119\u0107dziesi\u0105t groszy? &#8211; Nie m\u00f3g\u0142 przesta\u0107. W ko\u0144cu u\u015bcisn\u0105\u0142 mi r\u0119k\u0119. J<\/font><font size=\"2\">ak na przeci\u0119tnego, podchmielonego cz\u0142owieka na ulicy <\/font><font size=\"2\">by\u0142a dziwnie delikatna, mi\u0119kka i ciep\u0142a. <br \/>&#8211; Dzi\u0119kuj\u0119 panu&#8230;<\/p>\n<p><\/font><font size=\"2\">Nie wiem dlaczego, ale dawno czyje\u015b s\u0142owo &quot;dzi\u0119kuj\u0119&quot; nie sprawi\u0142o mi takiej przyjemno\u015bci. Mo\u017ce przez to, \u017ce coraz rzadziej doznaj\u0119 wra\u017cenia bezinteresownego zjednoczenia si\u0119 z kim\u015b w jakiej\u015b ideowej sprawie. <\/p>\n<p>Nie wiem te\u017c dlaczego tak cz\u0119sto mam wra\u017cenie, \u017ce s\u0142owo &quot;dzi\u0119kuj\u0119&quot; nie odzwierciedla prawdziwych uczu\u0107. \u017be ten, kto je wymawia jak r\u00f3wnie\u017c i ten, kt\u00f3ry je s\u0142yszy, zdaj\u0105 sobie spraw\u0119, \u017ce pad\u0142o w zbyt \u0142atwy spos\u00f3b, \u017ce tak naprawd\u0119 nic nie kosztuje i nie znaczy. <\/p>\n<p>&quot;Dzi\u0119kuj\u0119&quot; &#8211; je\u015bli ma wyra\u017ca\u0107 prawdziwe uczucie wdzi\u0119czno\u015bci, wymaga zatrzymania si\u0119 na chwil\u0119 we w\u015bciek\u0142ej gonitwie \u017cycia. Nikt nie kocha ani nie dzi\u0119kuje w biegu, bo to jest dewaluacja, ur\u0105ganie tym uczuciom, czasem nawet potwarz. <br \/><\/font><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p><font size=\"2\">Padam ze &#8230;<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[50],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8478"}],"collection":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=8478"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/8478\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=8478"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=8478"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/niecodziennosc.kubic.info\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=8478"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}